Sposoby na zmniejszenie tremy podczas wystąpień publicznych

Samo dobrze przygotowanie się do występu publicznego zazwyczaj nie wystarcza do pozbycia się tremy. Konieczne jest zastosowanie dodatkowych działań, które wpłyną na naszą samoocenę, element realnie odpowiedzialny za tremę. Strach przed występami publicznymi jest zwykle nieuzasadniony żadnymi realnymi przesłankami. 

Dla zwalczenia tremy można:

I. Odpowiednio się przygotować – jest to warunek sine qua non spokoju;

II. Nauczyć się na pamięć wstępu wystąpienia – trema opada z czasem, a to jest dobry sposób na przetrwanie początku wystąpienia;

III. Uspokoić oddech – hiperwentylacja jest niebezpieczna;

IV. Zidentyfikować podkopujące naszą pewność siebie myśli i nauczyć się zastępowania ich innymi myślami;

V. Złapać kontakt wzrokowy z jedna pozytywnie nastawioną osobą na sali;

VI. Przygotować zawczasu mechanizmy ratunkowe, takie jak anegdoty i żarty, które rozluźnią atmosferę, ale trzeba uważać, by ich forma oraz treść były dostosowane do danego miejsca;

VII. Być sobą, ponieważ próba udawania innej osoby jest dodatkowym wysiłkiem psychicznym, który tylko powiększy stres i utrudni utrzymanie poziomu koncentracji.

Pewność siebie

Pokonanie tremy

W zwalczaniu tremy związanej z występami publicznymi największe znaczenie ma przyzwyczajenie się do nich. Za pierwszym razem bywa bardzo trudno, ale każde kolejne wystąpienie jest już łatwiejsze i swobodniejsze, łączy się z mniejszym stresem i co bardzo ważne, staje się bardziej przewidywalne. Z czasem mówcy uda się opracować środki przekazu, które wychodzą mu najlepiej i są najbardziej pozytywnie odbierane. Warto jest świadomie podchodzić do wystąpienia jako do materiału szkoleniowego dla samych siebie.

Opinie osób uczestniczących w takim spotkaniu są bardzo wartościowe i pozwalają określić, co było zrobione dobrze, a co wymaga kornety, zmiany lub porzucenia. Warto modyfikować swoje zachowania w odpowiedzi na zgłaszane potrzeby publiczności tak długo, dopóki nie zaczną one stać w sprzeczności z naszym charakterem i temperamentem, by nie zacząć wcielać się na scenie w osobę, którą nie jesteśmy.